wtorek, 10 stycznia 2017

Hair addict- moja obsesja na punkcie produktów do włosów

Dzień dobry moje Drogie!
Jest mi niezwykle miło przywitać się z wami po tak długiej przerwie. Wracam z tematem, który jest mi bardzo bliski. Nie wiem czy tytuł tego postu nie powinien brzmieć : " jak wydałam fortunę na pielęgnacje wlosów"
Historia mojego natręctwa do pielęgnacji zaczęła sie od miłości do eksperymentów. Gimnazjum- piękny czas, co 3 tygodnie inny kolor włosów, dwa razy dziennie prostownica, codzienne mycie i suszenie, cudowne farby z drogerii. Skończyło się masakrą, z długich gestych wlosów zostało siano.
Po kilku latach zmądrzałam i tu zaczyna się historia o wydanej fortunie 😊
Moje włosy po kilku latach eksperymentów odwdzięczyły mi się nienawiścią, łamały się, wypadały i to co bolało mnie najbardziej nierosły. Zaczęłam od drastycznych kroków-regularnego podcinania. Okres wcierek na porost wlosów tez nie wspominam za kolorowo. Zamiast długich wlosów miałam wiecznie przesuszone włosy. Na całe szczeście prawie 4 lata temu zdecydowałam o używaniu produktów profesjonalnych do pielegnacji włosów.
Przez te 4 lata trafiłam na produkty, które pokochaly moje wlosy jak i na kity dekady. I właśnie o tym opowiem wam w nastepnych postach. Nieustannie testuje różnie produkty z czym mam nadzieje bede miała okazje sie z wami dzielic w najbliższym czasie. 
Zapoznam was z róznymi markami fryzjerskimi, podam plusy i minusy, ceny, gdzie najlepiej je upolować i na co uważać! W takim razie do szybkiego usłyszenia,a na pierwszy ogień nastepny post będzie dotyczył produktów do pielegnacji i stylizacji włosów KARDASHIAN' beauty :)



Buziaki 
Ania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz